Czekoladowy MC uznany winnym w Miami-Dade za groźby w mediach społecznościowych: grozi mu dożywocie. Więcej szczegółów wkrótce. Kubański raper Yosvany Sierra Hernández, znany pod pseudonimem artystycznym Chocolate MC, został uznany winnym przez ławę przysięgłych hrabstwa Miami-Dade w środę 12 listopada. 2025, po oskarżeniu o nakłanianie do popełnienia morderstwa pierwszego stopnia.
Niepowodzenie Jest to związane z opublikowanymi groźbami w mediach społecznościowych przeciwko Damiánowi Valdezowi Galloso, podejrzanemu o morderstwo kolegi po fachu, artysty reggaetonu, El Taigera.
Ława przysięgłych obradowała niecałą godzinę przed ogłoszeniem werdyktu, w trakcie którego artysta rozpłakał się.cucwyda wyrok.
Zdaniem prokuratury, Chocolate MC oferował nagrodę w wysokości do 100 000 dolarów każdemu, kto zaatakuje Valdeza Galloso w więzieniu. W postach pojawiały się również agresywne wyrażenia i odniesienia do gangów.
Przedstawione dowody obejmowały nagrania z jego konta na Instagramie, numer telefonu i adres e-mail, potwierdzające, że zarządzał profilami, z których wysyłano groźby. Jednym z kluczowych filmów był ten o... „Nakłuj to”, gdzie rzekomo podżegał do przemocy.
Podczas rozprawy kubańska piosenkarka La Diosa, świadek obrony, poprosiła o zrozumienie i podkreśliła, że chociaż artysta „ma wiele wad”, nie uważa go za mordercę, lecz raczej za „klauna mediów społecznościowych”.
Obrona, której przewodził adwokat Adolfo Gil, utrzymywała, że ich klient jest niewinny i padł ofiarą błędnej interpretacji jego publikacji artystycznych.
Matka i siostra piosenkarki, mieszkanki Hiszpanii i Tampy, poprosiły o łaskę i leczenie psychologiczne dla artystki, która przyznała się do problemów z uzależnieniem.
Sędzia Milton Hirsch odrzucił argument o wolności słowa, twierdząc, że wpisy Chocolate MC stanowią „realne zagrożenia” i w związku z tym nie są chronione przez Pierwszą Poprawkę.
Piosenkarzowi, kontrowersyjnej postaci kubańskiej muzyki miejskiej, grozi kara pozbawienia wolności, która może obejmować dożywocie.

Dożywocie za podżeganie do przemocy w mediach społecznościowych. W krainie wolności i demokracji.
A gdy Kuba chce zrobić to samo z tymi, którzy podżegają do przemocy w mediach społecznościowych, rozkładamy ręce z przerażenia… Przemoc jest taka sama, bez względu na to, kim jest i przeciwko komu jest skierowana.