Normalne godziny pracy powrócą do normy w Stanach Zjednoczonych i na Kubie już w niedzielę rano. Od 5 listopada, dokładnie o godzinie 1 w nocy, zegarki należy przestawić o jedną godzinę do tyłu. Jak zwykle, dzięki tej zmianie mieszkańcy po obu stronach rzeki będą mogli pospać o godzinę dłużej.Zmiana normalnych godzin pracy na wyspie będzie wiązać się ze znacznym wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną, zwłaszcza w godzinach szczytu wieczornego. Dlatego też władze w tej kluczowej dziedzinie po raz kolejny apelują do klientów, zarówno prawnych, jak i państwowych, aby oszczędzali jak najwięcej.
Zmiana czasu w Stanach Zjednoczonych
Większość stanów w Stanach Zjednoczonych powróci do normalnych godzin pracy. Jednakże Kuba ma pewną szczególną cechę. W północnej części kraju zegarki zostaną przestawione na godzinę 2 w nocy.
Czas standardowy lub zimowy będzie obowiązywał w Stanach Zjednoczonych do niedzieli 10 marca 2024 r. Tego ranka zegarki zostaną przesunięte o godzinę do przodu. W tym czasie we wszystkich stanach zacznie obowiązywać czas letni.
W ostatnich latach, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, zmiana czasu na letni stała się kontrowersyjną praktyką. Zaledwie w tym roku Kongres uchwalił ustawę, która umożliwi stanom decydowanie o tym, czy przestawiać swoje zegarki.
Jednakże wyżej wymienione rozporządzenie nie zostało dotychczas wdrożone. Dlatego zmiana ta pozostaje obowiązkowa na Florydzie i w większości stanów. Tylko Hawaje i Arizona będą używać bieżącego czasu, co oznacza, że nie powrócą do normalnego czasu. Terytoria Portoryko, Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, Marianów Północnych, Guamu i Samoa Amerykańskiego również nie zmienią swojego czasu.
Jak zwykle, zarówno komputery, jak i smartfony automatycznie zaktualizują czas.
